Nocne życie przedmiotów

  Dziś w nocy mój pokój zamienił się w podwodny okręt. Biurko było pulpitem dowodzenia, balkon przemienił się w peryskop, regały na książki stały się łóżkami, na których spali marynarze. W szafie była maszynownia, do której często zaglądałem, aby sprawdzić czy wszystko działa jak należy. Ja byłem kapitanem, a bohaterowie książek - załogą i pasażerami.

  Mieliśmy ważną misję: musieliśmy przewieść Kopciuszka, Śpiącą Królewnę, Calineczkę i inne damy na bal. Wielkolud chronił je przed wilkiem i potworami. Paczka Scooby'ego odkryła ich kryjówkę i zamknęliśmy je na dolnym pokładzie, który znajdował siępod moim łóżkiem. Dcooby-Doo i Pysia (mój pies) też wybrali się na bal, tam zakochali się w sobie po uszy.

  Wszyscy dobrze się bawili. Nasza misja się powiodła. Gdy się obudziłem, wszystko zniknęło, a ja leżałem w łóżku i już nie byłem kapitanem.

2010r.